All About Freedom Festival

Film „120 uderzeń serca” (reż. Robin Campillo) zwycięzcą ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL 2017. 9 dni, 19 pokazów filmowych, sześć dyskusji oraz sześć koncertów i performensów ruchowo-muzycznych w Ogrodzie Powolności – zakończyła się 11 edycja ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL.


AAFF to festiwal najnowszych filmów ważnych, które aktualnym problemom świata przyglądają się przez pryzmat wolności lub jej braku. Najliczniejszą widownię podczas tegorocznego AAFF zgromadziły filmy: „Niemiłość” (reż. Andriej Zwiagincew), „W ułamku sekundy” (reż. Fatih Akin), „Łagodna” (reż. Sergiej Łoźnica), „Poetka z Arabii” (reż. Stefanie Brockhaus), a także finałowy „Happy End” (reż. Michael Haneke).

Byłem pierwszy raz na ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL. Ujęła mnie przyjemna atmosfera, ale i przejmujące filmy. Moim zdaniem to dzięki temu miejscu, które doskonale współgra z ideą festiwalu. Na pewno przyjdę tu również za rok – mówił Piotr Nowak, który na wydarzenie przyjechał z Gdyni.

O nagrodę AAFF w wysokości 30 tys. zł – ufundowaną przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – dla reżysera filmu najtrafniej odnoszącego się do aktualnych wyzwań, przed którymi stoi człowiek, i przyczynia się do zrozumienia wartości solidarności walczyło pięć obrazów: „Łagodna” (reż. Siergiej Łoźnica), „120 uderzeń serca” (reż. Robin Campillo), „Nie jestem twoim murzynem” (reż. Raoul Peck), „W ułamku sekundy” (reż. Fatih Akin) i „A ciambra” (reż. Jonas Carpignano).

To filmy, które opowiadają o różnych odcieniach wolności – mówi Artur Liebhart, kurator programu filmowego AAFF. – To filmy, które zadziwiły publiczność na najważniejszych festiwalach na świecie. W czasach, w których żyjemy pojęcie wolności nieco straciło na znaczeniu. Te filmy łączy troska o wolność właśnie.

Filmy oceniało jury w składzie: Agata Passent – dziennikarka i publicystka, Tadeusz Sobolewski – krytyk filmowy, od kilkudziesięciu lat bywalec festiwali, oraz Tomasz Wasilewski – reżyser fabuł nagradzanych w Gdyni i Berlinie. Nagrodę ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL 2017 otrzymał film „120 uderzeń serca” (reż. Robin Campillo). Akcja filmu toczy się na początku lat 90. we Francji, gdy epidemia AIDS przybiera na sile. Zmowę milczenia wokół choroby próbują przerwać aktywiści z paryskiego ACT UP, organizacji walczącej o prawa i życie zarażonych wirusem HIV. Nowy w grupie – Nathan ulega fascynacji Seanem, radykalnym bojownikiem rzucającym na szalę resztki swojej energii.

Filmy konkursowe tegorocznej edycji nie są smutne, są po prostu realistyczne – mówił podczas gali Tadeusz Sobolewski. – Zwycięski film „120 uderzeń serca” pokazuje rozgorączkowaną Europę przed erą Internetu, kiedy inaczej wyglądały relacje między ludźmi. Ta nadaktywność bohaterów staje się dla nich najlepszym sposobem na życie.

Reżyser zwycięskiego filmu, nie mógł odebrać nagrody osobiście, był jednak obecny dzięki zapisowi wideo.
Bardzo cieszę się z tej nagrody, bo to Gdańsk jest miejscem, w którym zrodziła się Solidarność. Ten ruch inspiruje do dziś. Próbowałem w moim filmie pokazać aktywizm we Francji, nie chciałem jednak tworzyć filmu historycznego, a pokazać emocje, wszelkie sprzeczności, jakie występują w takich grupach. To było bardzo ważne dla mnie jako świadka tych działań – mówił Robin Campillo w wystąpieniu, który wyemitowaliśmy podczas gali. Nagrodę odebrał konsul honorowy Francji w Gdańsku Alain Mompert.

Już po raz szósty również publiczność AAFF typowała najlepszy obraz. Zwycięzcę poznamy w najbliższy poniedziałek.

Ale ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL to nie tylko filmy. Ogród zimowy na czas festiwalu zamienił się w OGRÓD POWOLNOŚCI, czyli artystyczną i dźwiękową przestrzeń, w której odbywały się koncerty, instalacje i performensy ruchowo-muzyczne.
– Chcieliśmy zaczarować to miejsce, stworzyć taką przeciwwagę, a może dopełnienie tego, co dzieje się w sali kinowej. Tematyka filmów jest poważna, trudna dramatyczna. Stworzyliśmy więc przestrzeń, która pozwala na wyhamowanie, skłania do przemyśleń – wyjaśnia Olo Walicki, kurator Ogrodu Powolności.

To również przestrzeń, w której odbywały się dyskusje po filmach, a te prowokowały do rozmów m.in. o pracy dziennikarzy śledczych, małżeństwach międzykulturowych i rasizmie. Po pokazach w audytorium ECS z widzami spotkali się reżyserzy: Siergiej Łoźnica i Łukasz Ronduda.

Uczestnicy festiwalu świętowali też DZIEŃ SOLIDARNOŚCI Z UCHODŹCAMI (15 października). Ostatniego zaś dnia (21 października) w audytorium ECS pokazaliśmy trzy filmy, które powstały podczas warsztatów organizowanych przez ECS. Pierwszy, „Kaliningrad. Wszystko z całego świata” tworzyli kaliningradczycy, którzy podczas kwietniowej edycji ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL w Kaliningradzie, szkolili się pod okiem reżyserów: Macieja Cuske oraz Kryspina Pluty. Troje spośród uczestników warsztatów wzięło udział w dzisiejszej premierze. W audytorium obejrzeliśmy też animacje poklatkowe, które powstały podczas zajęć ZOOM NA WOLNOŚĆ – dla dzieci i dorosłych, prowadzonych przez animatorki Agnieszkę Balkus oraz Annę Oparkowską oraz trójmiejską premierę etiudy fabularnej „Jest naprawdę ekstra” w reż. Katarzyny Warzechy.

Tradycyjnie ukazywała się podczas festiwalu „Jednodniówka” – gazeta wydawana przez studentów filmoznawstwa z Uniwersytetu Gdańskiego. Studenci codziennie dostarczali publiczności nowych wiadomości, a jednocześnie sami doskonalili warsztat. To była już piąta edycja gazety festiwalowej. W tym roku wkładką do „Jednodniówki” był „Reportaż na festiwal” – teksty powarsztatowe. 12 osób od marca do września tego roku brało udział w warsztatach reportażu METAFORA FAKTU, organizowanych przez bibliotekę ECS. Wśród uczestników nauczycielka, student dziennikarstwa, urzędnik, malarka, etnografka, animatorka kultury. Zajęcia poprowadził Włodzimierz Nowak – pisarz, dziennikarz, reporter „Dużego Formatu”, finalista nagrody NIKE.

Festiwal zakończyła uroczysta gala oraz pokaz filmu „Happy end” (reż. Michael Haneke).

RELACJE WIDEO Z AAFF